Jechali na podwójnym gazie – staną przed sądem
Ponad 2 promile u kierowcy BMW, 1,5 u kierowcy Lancii, 5 pijanych rowerzystów. Weekend pełen skrajnej nieodpowiedzialności na drogach.
Funkcjonariusze podczas rutynowych patroli nieustannie sprawdzają trzeźwość osób siedzących za kółkiem, mając na uwadze dobro wszystkich użytkowników dróg. Odpowiadają także na sygnały od obywateli, którzy alarmują o potencjalnym niebezpieczeństwie stwarzanym przez kierowców po alkoholu. To właśnie dzięki takiemu doniesieniu wpadł 31-latek, który swoim BMW miał w organizmie ponad 2 promile. Kolejnym zatrzymanym był 39-latek, który Lancią w gminie Krasnobród wylądował w przydrożnym rowie – miał ponad 1,5 promila. Ponadto kontrola wykazała ponad promil u 68-letniego kierowcy Mercedesa, a pięciu cyklistów również postanowiło wsiąść na rower po spożyciu alkoholu. Wszyscy odpowiedzą przed wymiarem sprawiedliwości.
W sobotę przed godziną 18, dyżurny zamojskiej policji otrzymał zgłoszenie z centrum powiadamiania ratunkowego o BMW jadącym w stronę Zamościa, którego kierowca nie utrzymywał prostego toru jazdy i zbyt blisko trzymał się innych pojazdów. Świadek poinformował również, że pojazd zawrócił w kierunku Zwierzyńca. Patrol ruchu drogowego zauważył opisane auto w miejscowości Obrocz. Za kierownicą siedział 31-letni mieszkaniec Lublina. Przeprowadzone badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości − mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu we krwi.
Krótko po północy w sobotę, policjanci z Krasnobrodu otrzymali zgłoszenie o pojeździe, który wjechał w ogrodzenie posesji na terenie jednej z miejscowości w gminie Krasnobród. Na miejscu zastali stojącą w rowie Lancię, a obok niej 39-letniego mieszkańca gminy Józefów oraz 28-letnią kobietę. Mężczyzna przyznał się do prowadzenia auta i wyjaśnił, że stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z drogi. Badanie wykazało u niego prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Również 68-latek kierujący Mercedesem miał za dużo wypitego alkoholu. Został zatrzymany do rutynowej kontroli w sobotę przez funkcjonariuszy ze Szczebrzeszyna na jednej z miejskich ulic. Alkomat wykazał u niego ponad promil alkoholu.
Policja regularnie sprawdza także trzeźwość rowerzystów. Podczas minionego weekendu funkcjonariusze ujawnili pięciu nietrzeźwych jednośladów. Wśród nich był 34-letni mieszkaniec Zamościa, który poruszał się po mieście mając prawie 2,5 promila. 40-latek z gminy Komarów Osada również zdecydował się na przejażdżkę po alkoholu, mając ponad 2 promile. Z kolei na ulicy Listopadowej w Zamościu skontrolowano 40-latka z gminy Zamość, u którego stwierdzono blisko promil. W Zaburzu policjanci z Nielisza zatrzymali dwoje rowerzystów: 30-letniego mężczyznę z Zamościa (prawie 1,5 promila) oraz 29-letnią kobietę z powiatu garwolińskiego (prawie promil). Oboje otrzymali mandaty w wysokości 2500 złotych.
Nietrzeźwi kierowcy to realne zagrożenie na drogach, a ich lekkomyślność może być przyczyną tragedii. Oprócz ryzyka wypadku, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu grozi wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara pozbawienia wolności do lat trzech. Z kolei rowerzyści, którzy wsiądą na jednoślad po alkoholu, mogą dostać karę aresztu lub grzywnę w wysokości co najmniej 2500 złotych, a sąd może im dodatkowo zakazać prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne.
Apelujemy do wszystkich kierowców o zdrowy rozsądek i odpowiedzialność. Jeśli piłeś alkohol, nie siadaj za kółko. Skorzystaj z bezpiecznego transportu i chroń życie swoje oraz innych.
Źródło: policja.gov.pl